*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Maciej Ratajczyk
Krótka rozprawa o prawdzie,
czyli o umiejętności oceny źródeł.
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.
Szczecin, 11.11.2020
Rozdział I
Czym jest prawda?
Kłamstwo jest fałszem, ale fałsz nie jest kłamstwem – dlatego, że kłamstwo to celowe mówienie fałszu.
Codziennie rano gdy już się dostatecznie rozbudzę idę do kuchni wstawić kawę. Następnie szykuję się zazwyczaj do wyjścia z domu. Bezmyślnie w drodze do pracy mijam różne rzeczy, rośliny, kilka gatunków zwierząt, aż ostatecznie trafiam do celu swojej podróży. Jednak to co minąłem do tej pory ta rzeczywistość, którą ceremonialnie ignoruję jest częścią świata, który percepcyjnie odbieram, a jednak nie jestem w stanie wieczorem przytoczyć jakie dokładnie po drodze rano minąłem rzeczy, jakich ludzi, jakie zwierzęta. Cóż, czy zatem te elementy świata są na tyle nieistotne, że ich nie rejestruję? Rejestruję często tylko na moment i to te rzeczy czy sytuacje, które uzyskały moją największą uwagę poprzez swoją niecodzienność. O tym dlaczego tak się dzieje piszę w rozdziale o błędach poznawczych. Tutaj zależy mi jednak na ukazaniu rzeczywistości jako czegoś co jest bardzo złożone. Zbiory jakie codziennie mam okazję odbierać w danym momencie to określona część świata, na podstawie której buduję cały obraz świata wokół mnie. Jeśli w tych zbiorach zabraknie jakiegoś elementu – a na pewno zabraknie – to uzyskany obraz będzie jedynie częściowy. Taka niepełna wizja świata sprawia, że nasz umysł całą pustkę wypełnia elementami jakie już zna, często zupełnie niepoprawnie łącząc niezwiązane ze sobą rzeczy czy sytuacje.
Po takim prostym opisie chciałbym postawić tezę: rzeczywistość z jaką na co dzień obcujemy jest niepełnym elementem całości, dlatego indywidualna obserwacja świata (zjawisk, zdarzeń, relacji, korelacji, rzeczy itd.) zawsze jest subiektywna oraz zawiera elementy i fałszu i prawdy.
Przytoczona powyżej teza właściwie jest czymś co naturalnie jesteśmy w stanie uznać za prawdę. Dlatego nie znajdą państwo poniżej elementów, które będą próbowały ją obronić lub wyjaśnić, raczej postaram się przedstawić całkowicie subiektywną opowieść o prawdzie.
Warto na samym początku przed własną analizą przyjrzeć się definicjom jakie filozofia, kultura i nauka wypracowała przez tysiące lat.
Zaczniemy jednak od definicji, którą na potrzeby tej publikacji uznam za najbardziej kompleksową, czyli taką która obejmuje całość elementów i zagadnień.
Jak możemy wyczytać w słowniku języka Polskiego PWN prawda to:
Zgodna z rzeczywistością treść słów, interpretacja faktów, przedstawienie czegoś zgodnie z realiami.
To, co rzeczywiście jest, istnieje lub było.
Zasada dowiedziona naukowo lub wynikająca z doświadczenia, uważana powszechnie za niepodważalną.1
Prawda i problematyka jej definicji to zajęcie typowo naukowe i filozoficzne, jednak pojawia się ona we wszystkich aspektach naszego życia. Prawda to pojęcie, które niejednokrotnie pojawia się w manipulacjach emocjonalnych, często samo pojęcie jest używane nieprawidłowo, a czasem stosuje się je jako słowo świadczące o prawdziwości sądu jaki wypowiedzieliśmy, wtedy pojawia się często jako przerywnik między zdaniami w codziennych wypowiedziach, niekoniecznie o charakterze formalnym. Trzeba także tutaj zaznaczyć, iż takie stosowanie samego słowa „prawda” lub w formie pytania „prawda?” może być elementem manipulacji – o której powiemy sobie w osobnym rozdziale.
Prawda II
<<wykrzyknik sygnalizujący, że mówiący zgadza się z tym, co ktoś powiedział>>
wykrzyknik na końcu zdania lub otwierający pytanie, sygnalizujący, że mówiący oczekuje od swojego rozmówcy aprobaty tego, co powiedział lub powie>>
Prawda III
<<partykuła używana jako wtrącenie, sygnalizująca, że mówiący zastanawia się nad dalszym ciągiem swojej wypowiedzi, np. „Trzeba wreszcie znaleźć, prawda, rozwiązanie, prawda, tej kwestii”.>>2
Jak widzimy powyżej, słowo oraz wyraz „prawda” może być zastosowane w różnym kontekście i znaczeniu. Tym samym dochodzi tu do problemu z dokładnym określeniem znaczenia o jakie nam w danym momencie chodzi. Nie dotyczy to jedynie tego przykładu, dotyczy to wielu słów, zjawisk i pojęć. Dlatego poświęcimy temu zjawisku nieco więcej uwagi.
Komunikacja interpersonalna3 - potocznie mówiąc porozumiewanie się lub komunikowanie, należy rozłożyć na dwie kategorie:
a) Komunikacja werbalna4 – jej środkiem jest język mówiony. Jest podstawowym środkiem komunikacji międzyludzkiej. Komunikacji werbalnej najczęściej towarzyszy komunikacja niewerbalna. Taki rodzaj komunikacji a nawet mowy syntaktycznej można zaobserwować u niektórych gatunków zwierząt (ptaki, walenie). Badania prowadzone przez kanadyjskich biologów na McGill University w 2017 roku miały wykazać wspólne korzenie mowy ludzkiej i śpiewu ptaków konkretnie gatunku Zeberki Zwyczajnej Taeniopygia guttata.5 Mowa syntaktyczna czy też dział językoznawstwa, który nazywamy syntaktyką zajmuje się budową wypowiedzeń czyli porządkiem poszczególnych wyrazów w większych formach (które nazywamy zadaniami).6
Ten rodzaj komunikacji jest kluczowym elementem w rozwoju człowieka, który pozwolił na tak rozbudowany sukces gatunku Homo Sapiens.
b) Komunikacja niewerbalna7 - jest to zespół niewerbalnych komunikatów - czyli cech nieopierających się na słowie i języku – nadawanych i odbieranych przez ludzi na wszystkich niewerbalnych kanałach jednocześnie. Ten rodzaj komunikacji informuje nas o: emocjach naszego rozmówcy, nastawieniu, o jego wykształceniu, pochodzeniu, statusie społecznym, samoocenie, oczekiwaniach, cechach temperamentu i charakteru itd.
Szczegółowa definicja według S.P Morreale:
Komunikacja niewerbalna8 – dotyczy wszystkich ludzkich zachowań, postaw i obiektów innych niż słowa, które komunikują wiadomości i posiadają wspólne społeczne znaczenie. Obejmuje: wygląd fizyczny, ruch ciała, gesty, wyraz twarzy, ruch oczu, dotyk, głos oraz sposób wykorzystywania czasu i miejsca w komunikowaniu się. Nie zawiera jednak gestów, które zawierają słowa, takich jak język migowy, ani słów pisanych lub przekazywanych elektronicznie.
Jak odróżnić prawdę od fałszu?
W tym celu warto było by uzbroić się w narzędzia, które może nie pozwolą nam dojść do istoty sprawy i uzyskania odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale na pewno możemy nauczyć się jak w prostych kilku krokach odróżnić fałsz od prawdy. Patrząc na to zagadnienie z tej strony należy zdefiniować czym jest „fałsz”:
Fałsz:
<<nieprawda>>
<<w logice: jedna z dwóch, obok prawdy, wartości logicznych>>
<<Niewłaściwe brzmienie dźwięku>>9
<<Kłamstwo>>10
Pytanie zadane w tytule rozdziału początkowo może wydawać się bardzo proste a wręcz banalne do zrozumienia i wytłumaczenia (Czym jest prawda?). Jednak gdy przyjrzymy się temu rozważaniu głębiej zauważymy, że samo słowo „prawda” jest nośnikiem wielu znaczeń, jednak przede wszystkim jest to słowo w definicyjnym ujęciu bardzo niewygodne. Dlaczego tak trudno rozmawia się nam o tym co jest prawdą a co nią nie jest? W obecnym obrazie świata wygląda to tak, że na jedną konkretną (w danym temacie) prawdziwą informację przypada kilka informacji fałszywych. Wynika to z możliwości publikowania materiałów w sieci, które mają różną formę wypowiedzi, i nie wszystkie te formy zasługują na miano „dobrego źródła informacji”. Część materiałów to jedynie opinie w jakimś temacie, które nie opisują stanu faktycznego, są jedynie interpretacją danego tematu. Tak jak wspomniałem w pierwszym akapicie, indywidualnie odkodowujemy jedynie część informacji ze zbiorów11 jakie spotykamy na co dzień. W większości przypadków można by pokusić się o stwierdzenie, że: nie jesteśmy w stanie odczytywać w poprawny sposób i w sposób zgodny z prawdą wielu zjawisk, gdyż brakuje nam umiejętności interpretacyjnych oraz narzędzi pozwalających na prawidłowe odczytywanie znaczeń. Dlatego tak ważna może okazać się edukacja w zakresie rozwoju umiejętności miękkich, dotyczących interpretacji i analizy danych, które napotykamy codziennie na swojej drodze.
Jak podaje Wikipedia prawda według klasycznej definicji jest to właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą.
Varia
Właściwie można by stwierdzić iż:
- Prawdą jest tylko to co jest zgodne z obserwowalnym światem, który kieruje się zasadami zgodnymi z prawami, którymi na poziomie molekularnym czyli podstawowym opisujemy świat.
Tym samym prawda jest tylko wtedy gdy nie konfrontujemy swojej opinii na jakiś temat z rzeczywistością a konfrontujemy daną obserwowalną i mierzalną rzecz względem praw rządzących obserwowalnym i znanym nam dotychczas Wszechświatem. Czyli jeśli coś jest w pełni zgodne z prawami fizyki, chemii, matematyki, to możemy mieć już pewność, że w obecnym stanie rzeczy jest to prawda.12
Z drugiej strony gdybyśmy założyli, iż nie posiadamy komplementarnej wiedzy na temat świata to moglibyśmy wysnuć następujący wniosek:
-Bez całkowitego poznania praw rządzących światem nie jesteśmy w stanie odróżnić esencji prawdy od interpretacji danych, która w danym momencie może dawać wrażenie prawdziwej.
To znaczy, może nam się wydawać, iż coś jest prawdą jednak po upływie czasu okaże się, iż dany opis czy wzór pasował do rzeczywistości tylko w danym momencie, jednak po upływie czasu (na przykład po kilkunastu latach) gdy technologia dogoniła rozważania teoretyczne i udało się zrobić dokładniejsze pomiary czy obserwacje okazuje się, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana lub jest skonstruowana inaczej.
Dlaczego kłamiemy?
Kłamstwo jest nieodłącznym towarzyszem świadomości. Możemy zaobserwować, że im wyższa świadomość własnego istnienia lub świadomość własnych możliwości tym wyższe możliwości wykorzystywania kłamstwa. Kłamstwo jako zjawisko obserwujemy u wielu gatunków zwierząt, głównie u naczelnych i u ptaków. Ludzie kłamią z wielu względów. Niektóre kłamstwa potrafią być wyrafinowane i złożone na wielu poziomach. Inne są proste i bardzo łatwe to podważenia. Inne zaś obejmują całe grupy społeczne czy narody. Jedne są korzystne a inne niekorzystne. Jedne kłamstwa są wynikiem złej woli inne zaś wynikiem dobrej.
Kłamstwo jest w moim rozumieniu narzędziem, które wykorzystujemy by: coś uzyskać.
Wspomnę ze względów formalnych o powiedzeniu, które jest przypisywane Josefowi Goebbelsowi13, który był ministrem propagandy i o ironio ministrem Oświecenia Publicznego.14 Przysłowie brzmi „Kłamstwo powtórzone tysiąckrotnie staje się prawdą”. To pokazuje jak słabe posiadamy umysły i jak kruche są nasze umiejętności obiektywnej analizy.
Dlaczego poszukujemy prawdy?
Zdaje się, że jest to dążenie które wynika z dociekliwości naszych umysłów. Próbujemy zrozumieć jak działa świat na poziomie mikro i makro. Po zaspokojeniu wszystkich podstawowych potrzeb przeszliśmy do etapu, w którym mogliśmy pozwolić sobie na bardziej wnikliwe podejście do poznania. Pytanie brzmi jednak dlaczego? Odpowiedziałbym takim sformułowaniem: by wiedzieć.
Wiedza jest podstawą naszego rozwoju, a wiedza jest nierozłączna z prawdą. Nie jest tym samym co prawda, jednak wiedza bez prawdy nie istnieje, prawda bez wiedzy owszem, ale na odwrót – nigdy. Poszukiwanie prawdy wiąże się z poznawaniem i rozumieniem tego kim jesteśmy i gdzie się znajdujemy. Dochodzenie do prawdy jest czymś w rodzaju „świadomego przebudzenia kosmosu”15, który dzięki temu sprawdza własne właściwości.
Dążymy do prawdy wtedy gdy chcemy komuś coś udowodnić, wtedy gdy sobie chcemy coś udowodnić, wtedy gdy chcemy coś zweryfikować czy sprawdzić. Szukamy prawdy ze względów filozoficznych, naukowych ale także metafizycznych. To ostatnie jest bardzo intrygującym zjawiskiem gdyż często różne doktryny religijne używają sformułowania „prawda” czy też „prawda objawiona” by nadać innej rangi wypowiadanym lub pisanym słowom. Niejednokrotnie „prawdy objawione” wykluczają się wzajemnie, czasem nawet w obrębie jednej doktryny. To może nam pokazać jak bardzo pożądana jest prawda i informacja jaką ze sobą niesie.
O prawdzie w religiach postaram się napisać odrębny artykuł, gdyż jest to temat wielowątkowy i wymaga on osobnego opracowania.
PRAWDA W DZIEJACH LUDZKOŚCI
Od zarania dziejów ludzie zastanawiali się jak odróżnić prawdę od kłamstwa, a kłamstwo od prawdy. Sprawa wygląda jednak na nieco bardziej skomplikowaną niż mogłoby nam się wydawać. Prawda przecież powinna być jedna – i zazwyczaj tak jest16. Herman Hesse napisał „Istnieją miliony oblicz prawdy, ale prawda jest tylko jedna”. Załóżmy zatem, że faktycznie prawda jest jedna, a co z kłamstwem? Co z pojęciem fałszu, czy fałsz też jest tylko jeden? Niestety to byłoby zbyt proste gdybyśmy mogli z łatwością przypisać do każdej prawdy tylko jeden fałsz. Świat jest złożony z bardzo szerokiego spektrum, tak ogromnego, że trudno sobie wyobrazić granice otaczającej nas panoramy. Mając na myśli spektrum czy panoramę mam na myśli całą złożoność świata materialnego ale także metafizycznego, społecznego – krótko mówiąc wszystkiego co zostało zapoczątkowane podczas Wielkiego Wybuchu ale także tego co zostało stworzone czy wymyślone przez człowieka. Kłamstwo może mieć wiele oblicz. Należałoby przyjąć, że na jedno zdanie prawdziwe przypada co najmniej jedno zdanie fałszywe, a w większości przypadków można powiedzieć, że istnieje nieskończona ilość zdań fałszywych względem prawdziwego.
Zdanie prawdziwe (A): Zostałem urodzony przez moją matkę.
Zdanie fałszywe (względem A): Zostałem urodzony przez mamę mojej córki. V17 Zostałem urodzony przez twojego ojca. V Zostałem urodzony przez parę kochających się bocianów.
Zdanie prawdziwe (B): Prędkość światła w próżni (c) wynosi 299 792 458 m na sekundę.
Zdanie fałszywe (względem B): Prędkość światła w próżni wynosi 2m na minutę. V Światło nie ma prędkości. V Światło to wytwór boski.
Zdanie prawdziwe (C): Włożenie ręki w płonące ognisko na 5 minut oznacza mocne poparzenie ciała.
Zdanie fałszywe (względem C): Wkładając rękę w ognisko nic się nie wydarzy. V Wkładanie ręki w ognisko powoduje szczęście w życiu i nic nie boli. V Energia wytworzona przez płonące drewno nie jest wystarczająca by poparzyć ludzką dłoń.
Czym więc jest kłamstwo: z pozoru niewinnym przeciwieństwem naszego głównego tematu. Jednak nie jest przecież w prostej linii fałszem. Kłamstwo to celowe posługiwanie się informacją fałszywą. Kłamstwo ma wiele zalet, dlatego tak często lubimy przekształcać to co wydarzyło się naprawdę, lubimy koloryzować i dodawać drobne smaczki, które mogą być na naszą korzyść, na korzyść naszych bliskich, na korzyść całych narodów Ale kłamstwo jest odbierane jako coś z natury pejoratywnego gdyż kłamstwo na skalę grupową staje się silnym narzędziem propagandowym, służącym do wywierania wpływu na ludzi w taki sposób by osiągnąć konkretny cel. Nie mając pojęcia o tym, że ktoś wobec nas zastosował manipulację, możemy dokonać rzeczy, których w innych warunkach nie odważylibyśmy się zrobić. Naziści przez lata szukali odmiennych oblicz prawdy, naginając fakty na swoją korzyść. Osoby u aparatu władzy były tak zapatrzone w idee, które tworzył Adolf Hitler wraz ze swoimi przybocznymi, że dawali się nabrać na akcje „poszukiwanie świętego Grala” czy doszukiwanie się w historii i mitologiach przesłanek mówiących o wyższości rasy aryjskiej nad pozostałymi. Przy okazji zobaczmy jak daleko przecież było Hitlerowi do rysopisu prawdziwego Aryjczyka. Skoro nie należał do elity jakościowo najlepszej genetycznie to przecież nie powinien być dobrym przywódcą.
To właśnie propaganda (od łac. propagare – rozszerzać, rozciągać, krzewić) czyli celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości ludzkiej i jednostki przyczyniło się do tak ogromnego sukcesu Hitlera.
Sami jednak wiemy, że kłamstwo w skali indywidualnej bywa często przeciwko nam wykorzystywane i my także stosujemy to wobec innych. Jak często zdarzyło się Tobie potwierdzić przez telefon, że zostało już coś zrobione – a w rzeczywistości jeszcze się za to nie zabrałaś nie zabrałeś? Ile razy zdarzyło się Tobie okłamać nauczyciela – mi wielokrotne, na swoją korzyść oczywiście. Ileż to kłamstw zastosowaliśmy w swoim życiu do tej pory względem naszych rodziców i rodzeństwa. Fałsz fałszowi nierówny. Kłamstwo kłamstwu się wymyka. Wszystko zależy oczywiście od sytuacji, możliwości logicznych, skali i i pewnie jeszcze wielu czynników, których nie potrafię przytoczyć.
„I poznacie prawdę, a prawda da wam wolność.”18 - Jezus Chrystus, cytat z Ewangelii Jana
Rozdział II
Błędy poznawcze
W tej części skupimy się na błędach poznawczych, postaram się przytoczyć listę najczęstszych i skupię się na kilku wybranych.
Twórcami definicji błędu poznawczego są Daniel Kahneman i Amos Tversky. Choć należy zaznaczyć, że już dużo wcześniej tematem postrzegania świata, a właściwie błędnego postrzegania świata zajmowali się filozofowie tacy jak John Locke czy filozof i pisarz Lew Tołstoj. Historycznie temat pojawiał się wielokrotnie nie tylko w pracach naukowych ale także w literaturze faktu i beletrystyce. My jednak przeskoczymy historyczny aspekt tego tematu i wrócimy do panów wspomnianych powyżej.
Definicję ukuli w roku 1972, a była ona wynikiem przeprowadzonego przez nich eksperymentu który polegał na:
Grupie studentów przedstawiono taki oto schemat:
W dużym szpitalu dziennie rodzi się około 60 dzieci.
W małym szpitalu zaś dziennie rodzi się około 15 dzieci.
Który ze szpitali będzie miał więcej dni w roku, w których urodzi się przynajmniej 60% chłopców?
1/3 pytanych studentów uważało, że takich urodzeń będzie więcej w większym szpitalu,
1/3 uważała, że tego typu sytuacja może zajść jedynie w małym szpitalu,
1/3 badanych odpowiedziała, że pomiędzy szpitalami nie będzie różnicy w urodzeniach i podziale na płeć19.
W skrócie rzecz ujmując: błąd poznawczy to systematyczny wzorzec odchylenia od normy logicznej lub racjonalności w ocenie danej sytuacji.
Tym samym możemy powiedzieć, że dana jednostka lub grupa ludzi podlegająca jakiemuś błędowi poznawczemu w sposób subiektywny odbiera rzeczywistość a nie w sposób obiektywny i racjonalny. Błędy poznawcze prowadzą do konstruowania rzeczywistości na podstawie jedynie własnego osądu, który często może odbiegać od prawdy czy też prawdziwości sprawy. Brak krytycznego spojrzenia i brak umiejętności osądu własnych możliwości poznawczych może prowadzić do zmian w postrzeganiu świata przez daną jednostkę. Wpadanie w pułapkę irracjonalnych osądów jak się okazuje nie jest wcale rzadkością, nagromadzone przez lata doświadczeń „obrazy świata” mogą powodować, że nasze postrzeganie rzeczywistości od razu jest filtrowane i z miejsca podlega osądowi, oddalając to w jaki sposób rzeczywistość wygląda naprawdę. Uprzedzenia jakie nami kierują, wbrew pozorom mogą być korzystne w systemie „przetrwania”, ponieważ pomagają nam one w szybki sposób ocenić daną sytuację, nie nadkładając drogi w głębszych przemyśleniach – problem polega jednak na tym, że człowiek stworzył dość skomplikowane systemy społeczne, a w tych systemach swojego rodzaju umowy między danymi grupami, to powoduje, że życie według własnych uprzedzeń jednak nie ułatwia sprawy. Dziś samo przetrwanie nie wymaga od nas większego wysiłku, świat stał się rzeczywistością kreowaną przez człowieka jako jednostkę, społeczeństwo, naród, gatunek. W tym nowym i niedoskonałym jeszcze ekosystemie filtr zwany „uprzedzeniem” staje się zagrożeniem niezrozumienia świata takim jakim on jest, a zrozumieniem czy też postrzeganiem świata jaki nam się wydaje, że jest. A to niestety, że coś nam się jedynie wydaje nie musi być prawdą.
Do głębszych rozważań w tym zakresie zachęcam już indywidualnie, moim celem jest przedstawienie listy najczęstszych błędów poznawczych jakie sami będziecie mogli wyłapać w zachowaniu ludzi, którzy Was otaczają oraz we własnych zachowaniach. Tu odsyłam do rozpoczęcia pogłębionej analizy od zapoznania się z różnymi rodzajami czy też działami heurystyki.
Heurystyka (gr. εὑρίσκω heuriskō „znajduję”) – umiejętność wykrywania nowych faktów oraz znajdowania związków między faktami, zwłaszcza z wykorzystaniem hipotez. Na podstawie istniejącej wiedzy stawia się hipotezy, których nie trzeba udowadniać.20
Wybrane błędy poznawcze:
Efekt potwierdzenia – jest to chyba obecnie najczęstsze zjawisko, które możemy obserwować w internecie. Dotyczy ono wszystkich użytkowników sieci, a polega ono na tym, że faworyzujemy te informacje i te materiału, które w znaczący sposób potwierdzają już istniejące nasze zdanie. Nawet jeśli natrafimy na dane w jasny sposób obalające nasze twierdzenie to i tak jesteśmy skłonni odrzucić je (te nowe dane) na poczet potwierdzenia słuszności naszej starej opinii. Jest to efekt, który nie tylko prowadzi do polaryzacji społecznej, ale także w znaczący sposób przyczynia się do szerzenia fakenewsów oraz tworzenia nowych nieprawdziwych historii.
Efekt skupienia – jest to zjawisko podczas którego dochodzi do nieświadomego skupienia się na jednym aspekcie jakiejś szerszej sprawy. Przez tego typu zjawisko mogą umykać nam tematy, które są uzupełnieniem całości, to prowadzi do niezrozumienia tematu w całości. To tak jakbyśmy mieli w ręku jeden puzzel, a przed nami rozsypane jest kolejne sto sztuk puzzli i pomimo wielu możliwości za wszelką cenę chcemy połączyć nasz puzzel tylko z jednym elementem pomijając 99 pozostałych. Tego typu skupienie może pojawiać się także w kolejnym błędzie poznawczym.
Skrzywienie zawodowe – jest to tendencja do oceny jakiegoś zjawiska tylko z perspektywy zawodowej danej osoby. Ocena spraw i rzeczy z punktu widzenia zawodowego tak samo jak efekt skupienia powoduje naturalne odrzucenie całego pozostałego kontekstu. Przez te błędy poznawcze tracimy całościowy obraz problemu. Ktoś podczas rozmowy w tym temacie powiedział mi „wystarczy mieć hobby” - hobby także może stać się „skrzywieniem hobbystycznym”, jednak zgadzam się co do tego, że warto mieć poza pracą dodatkowe zajęcie.
Efekt Benjamina Franklina znany także jako efekt wyświadczonej przysługi – jest to tendencja do bardziej pozytywnego podejścia do osób, wobec których dokonaliśmy jakiejś przysługi bez konkretnej bonifikaty. Jak widzimy, niektóre błędy poznawcze wcale nie muszą mieć od razu negatywnego charakteru, choć w dłuższej perspektywie i takie zachowania mogą być niebezpieczne. Dodatkowo ten efekt odegrany w drugą stronę może być szalenie skutecznym narzędziem manipulacji.
Efekt statusu quo – bezkrytyczne akceptowanie rzeczy i sytuacji takimi jakimi są w danym momencie z pominięciem analizy i interpretacji. Tego typu zachowanie występuje bardzo często w internecie.
Dychotomia myślenia – ten błąd charakteryzuje się postrzeganiem różnych zjawisk tylko w skrajnych aspektach. Osoba taka rozpatruje daną sprawę jedynie w dwóch barwach: albo coś jest czarne albo białe, pomijając całe spektrum barw jakie znajduje się pomiędzy tymi skrajnościami. Istnieje jedynie: TAK lub NIE. Albo ktoś jest winny lub niewinny, przyjaciel-wróg itd. Dychotomia myślenia może prowadzić do występowania problemów psychologicznych.
Efekt golema inaczej zwany jako efekt halo – jest to tendencja do automatycznego pozytywnego lub negatywnego przypisywania cech osobowościowych na podstawie pierwszego wrażenia. Najczęściej emocje towarzyszące temu efektowi są utrwalane, w konsekwencji jeśli kogoś nie polubimy na pierwszym spotkaniu to znaczy, że trudno nam będzie się do tej osoby przekonać przy kolejnych spotkaniach.
Iluzoryczna korelacja – dostrzeganie związku między zdarzeniami lub informacjami, które w istocie nie mają ze sobą nic wspólnego. Często upraszczamy rzeczywistość doszukując się korelacji w wydarzeniach występujących po sobie lub blisko siebie. Nie biorąc pod uwagę innych czynników.
Przykład:
Wydaje nam się, że A wynika z B, jednak to B może wynikać z A, równie dobrze A może wynikać z C, lub A i B jest wynikiem C, itd.
Kto jest podatny na błędy poznawcze:
Okazuje się, że nawet osoby, które uznają swoje zachowania za racjonalne często wpadają w pułapkę irracjonalności. Dlatego przy stwierdzeniu, że ktoś jest bardziej a ktoś mniej podatny powinniśmy być bardzo ostrożni. Im szersza perspektywa i im większe horyzonty tym mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia tego typu błędu jednak zawsze warto mieć na uwadze, że to ja mogę być tą osobą która się myli a tym samym bronię zdania, które nie powinno podlegać jakiejkolwiek obronie. Dlatego zalecam ostrożność i proponuję zawsze zadać sobie pytanie:
Co powoduje / co jest powodem tego, że myślę właśnie w ten konkretny sposób o danej sytuacji lub rzeczy.
Rozdział III
Manipulacja
Słowo manipulacja pochodzi z języka łacińskiego (Manipulatio) i oznacza fortel, manewr, podstęp.
Jest to świadome i zamierzone działanie, które ma na celu oszukać inne osoby lub grupy osób by skłonić je do działania sprzecznego z własnym interesem.
1. Manipulacja to świadome i zamierzone ukrywanie rzeczywistych celów działań, maskowanie faktu intencjonalnego oddziaływania na poszczególne osoby lub grupy ludzi.
Cechy manipulacji:
a) Manipulujący świadomie wywiera wpływ na osobę bądź grupę w celu osiągnięcia własnych korzyści.
b) Czyni to bez względu na korzyści bądź straty manipulowanego.
c) Korzysta z technik, które są nieznane lub niedostrzegalne przez osoby poddawane manipulacji.
d) Jest to rodzaj wywierania wpływu, który skupia się tylko na interesach i celach osoby manipulującej.
Techniki manipulacji według Roberta Cialdiniego: Profesor Robert Cialdini jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Stanowego w Arizonie. Nad swoją najgłośniejszą pracą pt. „Wywieranie wpływu na ludzi” pracował 15 lat.
A) Społeczny dowód słuszności – jeśli inni ludzie postępują w pewien sposób, to oznacza to, że ten sposób postępowania jest prawidłowy.
B) Reguła lubienia i sympatii – skłonność do ulegania wpływom osób nam podobnych i lubianych przez nas.
C) Reguła
wzajemności – wynika z tak zwanego prawa odwzajemniania,
czyli wewnętrznego przymusu odwzajemnienia się za coś co dla nas
zrobiono.
D) Reguła
zaangażowania i konsekwencji – podążanie za działaniami, w
które już się zaangażowaliśmy.
E) Wpływ autorytetu – uleganie wpływom autorytetów i insygniów, np. munduru.
F) Reguła niedostępności - większa atrakcyjność rzeczy, nawet tylko pozornie trudno dostępnych.
Kiedy mamy do czynienia z manipulacją?
Z manipulowaniem mamy do czynienia praktycznie cały czas. W każdym medium możemy znaleźć ślady, które wskazują nam, że ktoś próbuje na nas wywrzeć celowy wpływ. Banery reklamowe, ulotki, wiadomości e-mail, informacje w sieci, w telewizji itd. Po krótkim rekonesansie mogę z czystym sumieniem stwierdzić iż: najmniej zanieczyszczonym medium w Polsce jest radio. Jeśli pojawiają się jakieś elementy manipulacji to dotyczą one głównie reklam, które zazwyczaj są realizowane poza rozgłośnią oraz przekształcanie informacji podczas trwania programów populistycznych, jednak tutaj z zastrzeżeniem, że dzieje się to wówczas gdy zaproszeni goście przekształcają jakąś informację. Nie wiem czy istnieją badania na ten temat jednak z takich pierwszych obserwacji wynika jak wyżej.
Jednak z manipulacją bezpośrednią, którą możemy odczuć realnie na własnej skórze mamy do czynienia głównie w pracy zawodowej oraz w życiu prywatnym. Techniki, którymi posługują się kierownicy i dyrektorzy większych firm (powyżej 100 pracowników), często zawierają drobne elementy manipulacji. Tego typu techniki są zaskakująco skuteczne. Jednak nie zapominajmy, że manipulacja to nasz chleb codzienny. Wykorzystujemy ją będąc w związku, wobec naszych dzieci (najczęściej) i rodziców, w sklepie, na stacji benzynowej, w relacjach ze znajomymi, podczas uprawiania hobby itd.
Zrozumienie tego, że każdy z nas na jakimś poziomie ulega manipulacjom ale i sam manipuluje może okazać się uwalniające. Gdyż wtedy świadomie możemy przeanalizować wszystkie płynące z tego zagrożenia.
Jak uchronić się przed manipulacją?
„Manipulowanie jest zjawiskiem z pogranicza prawa i etyki. Choć prawo może i powinno eliminować przemoc, to nie może przeciwdziałać manipulacji.” - fragment tekstu prof. Wiesława Babika z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Czy zatem jesteśmy bezradni wobec manipulacji w przestrzeni publicznej?
To pytanie będzie do nas powracało coraz częściej. I coraz częściej powinniśmy zastanawiać się nad poszukiwaniem rozwiązań.
Jedną z podstawowych ścieżek, które mogą prowadzić do rozwiązania tego problemu jest edukacja. Poszerzanie wiedzy na każdym stopniu nauki. Jak pisze prof. Babik edukacja jest skutecznym narzędziem obrony przeciw manipulacji, dlatego tak ważne jest podwyższanie poziomu edukacji w społeczeństwie. Z manipulacją możemy poradzić sobie tylko wówczas gdy uda nam się ją skutecznie zdemaskować. Z etycznego punktu widzenia manipulację należy uznać za zjawisko negatywne, które powinno się eliminować z przestrzeni publicznej.
Manipulator zataja niewygodne fakty a te które mu pasują uwypukla.
Rozdział IV
Manipulacja jako broń - czyli jak skrzywdzono mieszkańców Kraśnika
Słowo wstępne
Żyjemy obecnie w bardzo dynamicznej rzeczywistości, trudno czasem nadążyć za tym co wczoraj podawały media. Nie mówiąc o sytuacji kiedy próbujemy przypomnieć sobie co działo się pół roku temu, lub rok temu. Zazwyczaj posługujemy się najsilniejszymi informacjami czy też bodźcami, a właściwie to nasza pamięć posługuje się takim wybiórczym systemem. Najlepiej pamiętamy to co dotknęło nas osobiście lub było ważnym wydarzeniem dla jakiejś społeczności czy narodowości z którą się silnie utożsamiamy (poprzez kulturę, język, przynależność, umiejscowienie geograficzne itd.). Taki system pozwala naszym umysłom zachować względną równowagę. Elementy mniej istotne są usuwane przez nasz mózg często już na etapie pamięci krótkotrwałej. To znaczy, że jeśli daną informację uznajesz na etapie rozpoznania za nieistotną to twój mózg nie wytworzy trwałego śladu pamięciowego a co za tym idzie – informacja nie zostanie zapamiętana.
W 2020 roku doszło do wielu bardzo ciekawych sytuacji w kontekście prawdy, fałszu, manipulacji czy propagandy (którą nadal możemy obserwować, głównie w telewizji i internecie). Jednymi z najciekawszych sytuacji były wydarzenia w Kraśniku. O tej niewielkiej miejscowości zrobiło się głośno w maju 2019 roku, kiedy to rada miasta podjęła decyzję o wprowadzeniu w obrębie miasta Kraśnik „strefy wolnej od LGBT”. Sprawa była przez dłuższy czas na świeczniku, jednak wydarzenia związane z pandemią wirusa Sars-CoV-2 stały się zasłoną dymną dla tego typu tematów. O Kraśniku zrobiło się ponownie głośno gdy we wrześniu 2020 roku rada miasta miała zebrać się by uchylić wcześniej zaprocedowaną uchwałę. Do uchylenia nie doszło, radni byli nieugięci i żadne argumenty nie były w stanie ich przekonać do zmiany zdania i decyzji. Przypomnieć należy, że rozmawiamy cały czas o oficjalnym organie jakim jest rada miasta. O organie, który faktycznie podejmuje decyzje, których skutki są realnie odczuwalne przez mieszkańców.
Można pomyśleć: zdumiewająca sytuacja, która stała się przykładem tego jak wysoką ignorancją mogą kierować się osoby zarządzające na poziomie samorządowym. To jest pierwsza przesłanka, którą powinniśmy mieć na uwadze mówiąca nam o tym, że jednak czasami należy się przygotować przed wyborami. Sam pochodzę z niewielkiej miejscowości i wiem, że bardzo często – a właściwie głównie – w tego typu miasteczkach podczas wyborów nie podejmuje się decyzji racjonalnie a emocjonalnie. Kiedy znasz połowę osób startujących do samorządu, czy do rady powiatu, i byle kto z tej znanej połowy odpowiada Tobie bardziej, to wiadomo na kogo oddasz głos. Bardzo rzadko podejmujemy się wyszukiwaniu osób, które będą najlepiej reprezentowały nasze poglądy na poziomie samorządowym. Jest to problem, którym na pewno powinniśmy także zająć się na poziomie edukacji. Brakuje nam podstawowej wiedzy na temat mechanizmów i narzędzi w naszym demokratycznym systemie.
Wróćmy jednak do naszej samorządowej perełki roku.
„Grand Canyon”
Dwudziestego trzeciego marca 2020 roku na biurka radnych Kraśnika trafia petycja sporządzona przez członków Koalicji Polska Wolna od 5G.
Wnosimy o to, aby w uchwale Rada Miasta wyraziła negatywne stanowisko wobec: wielokrotnego zwiększenia od 1.1.2020r. dopuszczalnego poziomu ekspozycji mieszkańców na pole elektromagnetyczne z zakresu mikrofalowego; wprowadzenia standardu 5G bez wcześniejszego zbadania wpływu tej technologii na zdrowie mieszkańców.21
Członkowie wspomnianej koalicji domagali się by zdemontowano istniejące już maszty lub urządzenia
Należy zauważyć, że dyskusja towarzysząca omówieniu petycji była pełna błędów poznawczych. Osoby wypowiadające się za podjęciem petycji, używały niemerytorycznych argumentów, które chciałbym poniżej przytoczyć:
-5G to elektroskażenie [fałsz / manipulacja],
-Technologia 5G nie została wcześniej zbadana pod kątem wpływu na zdrowie mieszkańców [fałsz / manipulacja]
-Nakaz przełączenia telefonów w tryb samolotowy na lekcjach [manipulacja],
-Rada miasta Kraśnik przychyla się do stwierdzenia, że sieć 5G jest zbyt mało zbadana [wywarcie wpływu metodami manipulacyjnymi],
Pani Justyna
Na sesji wypowiadała się pani „Justynka”, tak została przedstawiona radnym kobieta, która jest wolontariuszką przy ogólnopolskim stowarzyszeniu przeciwdziałaniu elektroskażeniom „prawo do życia”. Jest to postać kluczowa w całej opowieści gdyż to właśnie ta pani przekonała radnych do podjęcia takich kroków. W dalszej części tekstu będę używał literki „J” lub pełnego imienia Pani Justyny. Przytoczę tylko fragmenty jej wypowiedzi gdyż całość jest nadal dostępna na platformie Youtube. Wypowiedź Pani J zaczyna się w szóstej godzinie i trzydziestej szóstej minucie sesji Rady Miasta Kraśnik.
Petycja przeleżała kilka miesięcy i samorząd postanowił zająć się nią we wrześniu 2020 roku. Na sesji rady miasta pojawili się członkowie wspomnianej wyżej koalicji
Pani Justynka
Zajmijmy się jeszcze na chwilę samą wypowiedzią pani Justyny. Swoje wystąpienie rozpoczęła od zakomunikowania radnym, że „ostatni rok życia, właściwie półtorej roku poświęciłam w kwestii megaustawy tak zwanej 5G. Brałam czynny udział w procedowaniu tej ustawy na komisjach senackich i sejmowych, również współtworząc pięć poprawek”. - Zanim przejdziemy dalej należy zwrócić uwagę w jaki sposób przedstawia się pani Justyna. Po pierwsze podkreśliła, że „poświęciła” swój cenny czas na zajęcie się jakimś tematem, jest to sugerowanie i wskazywanie na to, że temat, który podejmie jest jej doskonale znany. Podkreśla również, że brała czynny udział w procedowaniu, jednak nie mamy informacji w jakiej formie to procedowanie przebiegało, w jakiej formie pani Justyna występowała przy tej ustawie? Czy jej wkład był cenny? Ważne jest także użycie słów „na komisjach senackich i sejmowych” - ile takich spotkań w komisjach się odbyło? Czy pani Justyna jest bądź była częścią tych komisji? Czy występowała w roli słuchacza? Itd. Jednak użycie tych słów w samorządzie, ma zupełnie inną wagę, zupełnie inny wymiar. Zastosowanie tego już jest budowaniem własnego autorytetu w oczach innych. Pani Justyna chce być odbierana jako osoba poważana w temacie, chce być odebrana jako specjalistka. Dobre rozpoczęcie wypowiedzi to połowa sukcesu, jeśli uda się osobie występującej na samym początku opuścić kurtynę błędów poznawczych z napisami „efekt autorytetu”, „efekt skupienia”, „efekt zaprzeczania” itd. to kolejne kroki będą dużo prostsze.
„wraz z pracownikami różnych instytutów. Również z lekarzami czy naukowcami. Od tamtej chwili moja przygoda się zaczęła, bo zobaczyłam, że to co ta ustawa sobą reprezentuje, łamie wszystkie nasze prawa. I postaram się to państwu przedstawić...”
Jest to dalszy ciąg przedstawiania się. Nie wiemy z jakimi osobami ta pani pracowała, z jakimi lekarzami? Jakie były ich specjalizacje? Kim są wspomniani naukowcy? Jakie mają tytuły naukowe? Jakimi naukami się na co dzień zajmują? W jakich instytutach czy w jakich ośrodkach naukowych pracują? Kogo dokładnie reprezentują? Tego niestety nie możemy wywnioskować po tym wstępie. Jednak widoczny jest tu element narzucania swojej opinii - „ustawa łamie wszystkie nasze prawa” - muszę przyznać, że bardzo mocne słowa. Ustawa, która łamie wszystkie nasze prawa brzmi bardzo poważnie, jednak gdy się nad tym zastanowimy to zauważymy, że trudno byłoby stworzyć taką ustawę, która byłaby w stanie złamać wszystkie nasze prawa w obecnym systemie. Jednak w tym sformułowaniu nie chodzi o faktyczne podkreślenie rozbieżności prawnych, w tej wypowiedzi chodzi o wywołanie szoku, o stworzenie atmosfery „wy tego jeszcze nie wiecie, ale ja wiem i teraz jako pierwsi na świecie możecie odkryć prawdę”. Drugi element to zarzucenie sieci. Jeśli po tym wstępie faktycznie słuchacze uznają, że mają do czynienia ze specjalistką, mogą a priori przyjąć jej postulaty – taki jest także cel wypowiedzi pani J. W jaki sposób mogą podczas sesji zweryfikować swoją wiedzę? Okazuje się, że takich narzędzi jest kilka, jednak jak dowiemy się na samym końcu, radni nie użyją żadnego z nich. Żerowanie na naszej niewiedzy jest rzeczą szalenie okrutną i wcale nie tak rzadką.
„Rozumiem, że mam do czynienia ze świadomymi ludźmi, którzy zdają sobie sprawę z tego, że każde sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne wywołuje na nas skutki szkodliwe. To jest po prostu bezdyskusyjna sprawa. Tak.” - Pani J.
Tutaj mamy oczywiście do czynienia z manipulacją. Kto z nas chciałby okazać się „nieuświadomionym” człowiekiem, który żyje w błędzie? Jest to bardzo prosta, jednak bardzo skuteczna zagrywka. Niektóre osoby są bardziej, inne mniej podatne na tego typu zabiegi. Jest wiele czynników, które mają na to wpływ, nie chciałbym ich rozwijać ponieważ w prosty sposób można dotrzeć do rzetelnych źródeł w internecie. Tutaj jednak chciałbym postawić swoją małą tezę, pośród tych czynników nie zauważyłem jednego, który wydał mi się dość istotny a mianowicie uważam, że im bardziej dana osoba pielęgnuje na co dzień relacje z innymi, i im więcej tych wartościowych relacji tym taka osoba jest mniej podatna na manipulację. Im mamy więcej pootwieranych różnych „ścieżek” relacyjnych tym lepiej dla nas. Przecież z każdą osobą rozmawia się inaczej. Do każdej osoby trzeba się niejako dostroić. Czasem takie strojenie się nie udaje – wtedy relacja może przekształcić się w konflikt, w „rozwiązanie” znajomości, w wyciszenie itd.
Dalej możemy przeczytać, że każde sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne wywołuje na nas skutki szkodliwe. Ważne wydaje się tutaj zastosowanie słowa SZTUCZNE. Co to właściwie znaczy w tym przypadku „sztuczne promieniowanie elektromagnetyczne”? W tym przypadku nie znaczy nic więcej jak tylko to, że osoba wypowiadająca się, założyła, że słuchacze będą nieprzygotowani w temacie do podjęcia merytorycznej dyskusji. Podkreślenie, że coś jest sztuczne niestety w naszym kręgu kulturowym jest równe słowom: „złe”, „niedobre”, „szkodliwe”, „celowe”. Fakt, promieniowanie elektromagnetyczne może być pochodzenia naturalnego np. promieniowanie słońca (światło widzialne) oraz sztucznego np. promieniowanie spowodowane rozgrzaniem się wolframowego pręcika w żarówce (światło widzialne). Jest to zabieg, który nie ma na celu opisania zjawiska a podkreślenie jego negatywnego brzmienia w całości sformułowania.
Dalej pani Justyna zastosowała założenie „prom. Elektromagnetyczne wywołuje na nas skutki szkodliwe.” Zwyczajny rozmówca nie będzie w stanie na podstawie na razie podanych danych ocenić czy faktycznie promieniowanie wywołuje skutki szkodliwe czy może skutki pożądane, a może promieniowanie jest po prostu neutralne. W normalnych warunkach, kiedy nie jesteśmy w stanie sprawdzić takiej informacji powinniśmy założyć, że nie wiemy jakie skutki może powodować promieniowanie elektromagnetyczne. Dopiero po sprawdzeniu tej informacji możemy podjąć temat. Jednak tutaj wskazywana pani już przedstawiła się jako specjalistka więc rozmówcy mogą nie wiedzieć, że są wprowadzani właśnie w błąd. Nierozsądne jest tłumaczenie niewiedzy radnych – dlatego wszystkie moje uwagi traktujcie jako wskazówki, a radni niech będą tylko przykładem. Podejmowanie się rozmowy w tematach w których nie jesteśmy specjalistami (w kontekście społecznym) jest nieodpowiedzialne i nie powinno być akceptowane.
Pani Justyna w każdym zdaniu rozpoczynającym to spotkanie buduje swój autorytet, nie mam wątpliwości co do tego, że jest to sprawnie ułożona mowa, której celem jest wprowadzenie słuchaczy w błąd. Zaznaczam – celowe wprowadzenie słuchaczy w błąd.
Kolejne zdanie brzmi: „To jest po prostu bezdyskusyjna sprawa. Tak.” Znów mamy podkreślenie autorytetu. Mocne zaznaczenie, że przedstawione zdanie jest szeroko znane i akceptowane przez wszystkie pozostałe osoby na świecie znajdujące się poza tą salą. Przecież jeśli coś jest bezdyskusyjne – no to musi być zaakceptowane przez wszystkich. Swoje entre zakończyła słowem „Tak.” zaznaczając tym samym, że wszystko co do tej pory przez nią zostało powiedziane jest prawdą.
6:39:30
W pierwszych sekundach jeden z radnych próbuje zadać pytanie prostujące, jednak pani Justyna omija pytanie mówiąc: „odbijamy od tematu już. Na który jesteśmy jako istoty żywe, ewolucyjnie przez tysiące lat przygotowani. Nie chciałabym się tutaj, bo temat jest ogromny”. Trudno stwierdzić z nagrania o co radny chciał zapytać, lub co dopowiedział. Jednak po zachowaniu pani Justyny można założyć, iż stwierdził „promieniowanie sztuczne = promieniowanie naturalne”.
„Wcześniej limity wynosiły 100.000 mikrowatów na metr kwadratowy. Mogą sobie państwo wyobrazić, że przy 13.000 już zaobserwowano dwukrotny wzrost zachorowań na białaczkę”.
Zakładam, że nikt ze znajdujących się na sali nie posiada odniesienia w skali, nie posiada żadnego odniesienia. To znaczy, że te osoby nie potrafią w racjonalny sposób ocenić potencjalnego ryzyka. Co byś zrobiła, co byś zrobił gdybyś nie potrafił ocenić tego co słyszysz? Dokładnie, też bym zapytał kogoś kto się na tym zna. Problem cały czas polega na tym, że pani Justyna odgrywa „rolę”, stała się poniekąd aktorką w swoim dramacie, która wykorzystała umiejętności retoryczne do zatuszowania braków w wiedzy. Co więcej, wykorzystuje cały czas niewiedzę słuchaczy do tego by wmówić im jak ten problem postrzegać. Dochodzi tu do intencjonalnego programowania, którego efektem ma być przestraszenie lokalnych polityków. Oczywiście technik jest znacznie więcej. Skupiam się jedynie na tych najbardziej oczywistych.
„Od stycznia tego roku podniesiono nam normę stokrotnie. Nie jeden, dwa, trzy razy. Stokrotnie. Ze stu tysięcy mikrowatów na dziesięć milionów. To jest po prostu karygodne”.
Tutaj mamy do czynienia z zastraszaniem radnych, którzy nie mając żadnej wiedzy na ten temat nie potrafią skutecznie obronić się przed informacjami jakimi są zalewani. Wypowiedź jest emocjonalna i opatrzona słowami „to karygodne” co dodatkowo dodaje jej siły.
Zachęcam do zapoznania się z całym materiałem z sesji rady Miasta Kraśnik. Jest to unikatowa rzecz, która nadal jest dostępna w sieci. Metody jakimi posługuje się pani Justyna są bardzo proste i właściwie po przesłuchaniu jej wypowiedzi w całości, każdy jest w stanie obalić jej tezy i teorie, które nie mają nic wspólnego z prawdą i po zestawieniu z rzeczywistością tracą jakąkolwiek moc.
Sytuacja z jaką mieliśmy do czynienia w Kraśniku powinna dać nam do myślenia. To w jaki sposób podchodzimy indywidualnie do informacji to jedna sprawa – nad tym możemy pracować, cały czas możemy się dokształcać jeśli tylko tego chcemy. Ta sytuacja jednak pokazuje, że wybór osób, które będą reprezentowały nas i nasze zdanie w skali lokalnej, regionalnej czy ogólnokrajowej to nie żarty. Bardzo ważne jest to byśmy wiedzieli na kogo oddajemy głos podczas wyborów, gdyż konsekwencje złego wyboru mogą być poważne, bolesne i czasami żenujące.
Rozdział IV
Umiejętność oceny źródeł
Obecnie treści w internecie może zamieszczać każdy. Dlatego powinniśmy traktować to medium ze szczególną uwagą i ostrożnością. Załóżmy, że internet to jeden wielki zbiór. W tym zbiorze będą znajdowały się dwa główne podzbiory które:
a) będą zawierały informacje zweryfikowane i prawdziwe,
b) będą zawierały informacje fałszywe,
każdy z tych podzbiorów będzie zawierał kolejne podzbiory, które mogą zawierać: informacje niezweryfikowane, informacje celowo sfałszowane, informacje nieprawdziwe – przez przypadek, informacje prawdziwe bez podania źródła, informacje prawdziwe o niskiej jakości, informacje prawdziwe o bardzo wysokiej jakości, informacje bezwartościowe, itd.
DEFINICJE:
Czym jest źródło? - Tu dla uproszczenia założę, że źródło jest elementem zawierającym szereg informacji, bądź jedną informację, na podstawie której jest budowana moja WIEDZA o świecie.
Jakość – Tutaj mam na myśli sjp: pewien stopień doskonałości, ocena jakościowa nie ilościowa, coś co jest zgodne z prawdą, z rzeczywistością,
Ktoś może powiedzieć, no ale co sam decydujesz, że coś jest jakościowo dobre?
Odpowiedź brzmi: tak. Przeglądając internet zawsze jesteśmy skazani na samych siebie, stąd ocena jakości jest w tym przypadku subiektywna. Im będziemy mieli szersze spojrzenie na temat, i z dystansem to mamy szansę na to by choć w odrobinie spojrzeć na temat Obiektywnie. Choć jest to bardzo trudne.
Jakość możemy określić poprzez kilka atrybutów:
1. Relewantność – Informacja odpowiada na potrzeby i ma istotne znaczenie dla odbiorcy.
2. Dokładność – Precyzyjnie i dokładnie oddaje, określa temat.
3. Aktualność – Jest stosowna do czasu. Informacja nie jest przeterminowana.
4. Kompletność – informacja zawiera optymalną liczbę danych, która wystarcza by móc przetworzyć informację w konkretną wiedzę.
5. Spójność - Poszczególne elementy, dane współgrają ze sobą. Forma odpowiada treści. Dane są spójne i czytelnie skorelowane.
6. Dostępność – informacja jest dostępna przez cały czas – nie ma ograniczenia dostępności, a wszelkie zmiany są odpowiednio zaznaczone.
7. Przystawalność – Informacja jest zgodna z inną informacją, przystawalna do rzeczywistości. Funkcjonalna w znajomym systemie komunikacji.
8. Wiarygodność – Informacja potwierdza prawdziwość danych, zawiera elementy upewniające co do rzetelności przekazu.
3. Jak rozpoznać, że dane źródło zawiera materiał o wysokiej jakości:
Tutaj zastosuję tylko część elementów z podanego powyżej „filtra”.
PO PIERWSZE:
„Pierwszy rzut oka” - czyli gdzie dany materiał został opublikowany. Na podstawie pierwszej obserwacji każdy z nas jest w stanie ocenić, czy dany portal, strona czy blog są godne naszej uwagi i zaufania. Jeśli na stronie lata mnóstwo reklam, jeśli mamy do czynienia z tytułami, które próbują nas w emocjonalny sposób wciągnąć w treść, kiedy nagłówki krzyczą, kiedy język takiej strony to potoczna paplanina, kiedy artykuły są krótkie i niemerytoryczne, jeśli pojawiają się błędy ortograficzne, gramatyczne, błędy logiczne - wtedy możemy przypuszczać już, że mamy do czynienia ze słabym jakościowo źródłem informacji i powinniśmy bardzo ostrożnie podchodzić do treści jakie są tam zawarte.
Oceniamy materiał: czy jest on logiczny czy emocjonalny.
PO DRUGIE:
AKTUALNOŚĆ
Sprawdzamy kiedy dana treść została opublikowana. Jeśli artykuł był opublikowany w 2005 roku i dotyczy np. zagadnień z zakresu medycyny, to możemy mieć wątpliwości co do jego aktualności. Dlatego wtedy należy poszukać dodatkowych materiałów, które by poparły treść tego artykułu a może doszło do całkowitej zmiany stanowiska środowiska naukowego w tej sprawie ponieważ pojawiły się nowe możliwości technologiczne, które udoskonaliły procesy badawcze i mamy do czynienia z NIEAKTUALNĄ treścią.
To tylko przykład ale myślę, że możemy go bez problemu zastosować pod wszystkie dziedziny.
PO TRZECIE:
AUTOR
Kto jest autorem artykułu. Jeśli autor nie chciał podpisać się swoim nazwiskiem pod publikowanym tekstem tą są trzy możliwości, albo autor opublikował tekst o charakterze artystycznym, bądź autor publikuje tekst o charakterze politycznym i boi się o swoje życie i zdrowie, lub PUBLIKOWANA ZAWARTOŚĆ JEST NIESPÓJNA I NIEZGODNA ZE STANEM FAKTYCZNYM.
Dlatego tak ważne jest sprawdzenie czy pod artykułem znajduje się nazwisko autora. Jeśli się znajduje, daje nam to też możliwość weryfikacji treści jakie dany autor publikuje w internecie. Dzięki temu możemy zobaczyć czy pojawiają się jakieś elementy polityczne, ideologiczne, socjologiczne. Czy występuje jakaś stronniczość w innych tekstach czy też nie.
PO CZWARTE:
PRZYSTAWALNOŚĆ
Przystawalność – czyli czy informacja zamieszczona na danej stronie jest zgodna z informacjami zamieszczonymi na innych portalach. Czy hipoteza lub teza, pojawia się w innych artykułach i tekstach. W jakiej formie tam występuje, czy jest przedstawiona w ten sam sposób?
Tutaj jako przykład mogę podać niedawne doniesienia o „możliwości” występowania życia na Wenus. Część portali mniej specjalistycznych podłapała to jako „ŻYCIE NA WENUS” pomijając część faktów, które mówią o odnalezieniu jedną ścieżką tzw. fosfiny, która może sugerować, iż w danym miejscu dochodzi do procesów, które można by przypisywać organizmom żywym. Jednak należy tu zaznaczyć, że obserwacja była prowadzona jedną metodą, dodatkowo grupa naukowców zdecydowała się na obwieszczenie potencjalnego istnienia życia, gdyż fosfina zbiera się w miejscach równoleżnikowych – co także może sugerować procesy organiczne, ale wcale nie musi. Obecnie nie znamy procesów nieorganicznych, w których dochodziłoby do produkcji znaczących ilości fosforowodoru, jednak nie należy wykluczać możliwości, że to właśnie tego typu procesy (nieorganiczne) doprowadziły do wyników tejże obserwacji.
PO PIĄTE:
WIARYGODNOŚĆ
Portale informacyjne – tu też warto zachować ostrożność, czasem zdarzają się pomyłki, lub nieumiejętne przekazywanie informacji. Czasem portale informacyjne są elementem rządowej propagandy wtedy informacje pozyskane z takiego typu źródła będą jakościowo słabe. Największe portale informacyjne dość często przed własnym zweryfikowaniem danych posiłkują się informacjami pozyskanymi z innych dużych portali. To rozwiązanie pozwala na szybkie poinformowanie odbiorcy, jednak jest narażone na kopiowanie błędnych informacji, lub niektórych elementów. Czasem może się zdarzyć, że tłumaczenie jest nieprawidłowe i to właśnie przez ten element informacja jest nierzetelna.
Największe zaufanie powinny budzić strony uniwersytetów oraz strony rządowe, dodatkowo do listy możemy dopisać strony organizacji pozarządowych (stow. czy fundacje). Tego typu strony www będą miały odpowiednio końcówki: .EDU, .GOV, .ORG.
Zweryfikowane informacje możemy bardzo często spotkać na specjalistycznych forach tematycznych. Społeczności, które tworzą tego typu miejsca bardzo wnikliwie i krytycznie analizują pojawiające się informacje.
Bardzo ważne jest to czy dany materiał ma poparcie w faktach. Czy jest faktycznie odzwierciedleniem rzeczywistości czy tylko komentarzem do rzeczywistości.
Te pięć podstawowych elementów może pomóc Wam w ocenie jakości źródła i materiału na jaki natraficie w internecie.
Przy tym punkcie jeszcze tylko podpowiem, że jeśli nie macie pewności co do załączonych zdjęć, grafik czy infografik w danym artykule – zawsze możecie użyć takiej funkcji jak wsteczne wyszukiwanie obrazu przez niektórych ta funkcja nazywana jest „wyszukiwanie obrazu w Google” - jest to niesamowicie proste i skuteczne narzędzie. Prawy przycisk myszy, komenda szukaj obrazu w Google i już możecie sprawdzić gdzie dany obraz był publikowany, można sprawdzić jego parametry a czasami nawet modyfikacje jakim podlegał.
Bibliografia:
Rozdział III
Manipulacja – wpływ społeczny: https://portal.abczdrowie.pl/techniki-manipulacji
O manipulowaniu informacją w prywatnej i publicznej przestrzeni informacyjnej: http://www.ktime.up.krakow.pl/symp2011/referaty2011/babik.pdf
Jak bronić się przed manipulacją: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1918236,1,jak-sie-bronic-przed-manipulacja.read
Rozdział IV
1. Google scholar: https://scholar.google.com/
Jakość: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jako%C5%9B%C4%87
Atrybuty jakości: https://kpbc.umk.pl/Content/32425/podrecznik-studenta.pdf
Ocena jakości materiału: https://imagazine.pl/2015/10/10/lifehacker-jak-rozpoznac-wiarygodne-zrodlo-informacji/
Źródła internetowe – ocena wiarygodności: https://biblioteka.gumed.edu.pl/dydaktyka/nim/index.php?page=zrodla-internetowe-2
„Źródło: Internet”: https://spidersweb.pl/2015/02/zrodlo-internet.html
1. Źródło: SJP, „prawda”, https://sjp.pwn.pl/slowniki/prawda.html, dostęp: 04.08.2020.
2. Tamże: SJP.
3. Istnieje kilka różnych rodzajów komunikowania, dla nas pojawią się dwa znaczące rodzaje komunikowania się: 1) komunikacja interpersonalna, 2) komunikacja społeczna.
4. Wikipedia: „komunikacja werbalna”, https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunikacja_werbalna, dostęp: 10.08.2020
5. Żródło: https://www.mcgill.ca/newsroom/channels/news/do-birdsong-and-human-speech-share-biological-roots-282972, dostęp: 10.08.2020, oraz: http://knk.uwb.edu.pl/czy-spiew-ptakow-i-ludzka-mowa-maja-wspolne-korzenie-biologiczne/, dostęp: 10.08.2020.
6. Żródło: Wikipedia, „syntaktyka”, https://pl.wikipedia.org/wiki/Syntaktyka_(językoznawstwo), dostęp: 10.08.2020.
7. Źródło: Wikipedia, „komunikacja niewerbalna”, https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunikacja_niewerbalna, dostęp: 10.08.2020.
8. Definicja wg S.P Morreale, http://encyklopedia.naukowy.pl/Komunikacja_niewerbalna#Definicja_wed%C5%82ug_S.P_Morreale : 10.08.2020.
9. Podczas opracowania materiału uznałem, że w definicjach powinny być podane wszystkie informacje, nawet jeśli nie dotyczą tematu w sposób bezpośredni. Fałsz jako „niewłaściwe brzmienie dźwięku” może być uznane jako temat poboczny, jednak patrząc na problematykę kompleksowo warto uwzględnić wszystkie aspekty.
10. Źródło: SJP, „fałsz”, https://sjp.pwn.pl/slowniki/fałsz.html, dostęp: 09.08.2020.
11. Używając sformułowania „zbiór” mam na myśli wszystkie elementy, z którymi na co dzień wchodzimy w jakąś interakcję, znajdują się tu także elementy takie jak zwykła obserwacja jakiegoś przedmiotu. Tym samym w „zbiorze” znajdują się: napotkani ludzie, śpiew ptaków, zakup jednego mleka, odpalenie silnika samochodu, przeczytanie zdania z baneru reklamowego, informacje z radia, informacje z telewizji, rozmowa ze znajomym, rozmowa z lekarzem itd. „Zbiór” jest wszystkimi elementami w indywidualnym obszarze obserwowalnego świata.
12. W obecnym stanie rzeczy, gdyż: istnieją obserwowalne zjawiska, które wykraczają na razie poza nasze umiejętności poznawcze, lub są trudne do interpretacji np. splątanie kwantowe.
13. https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/propaganda/37630,Josef-Goebbels-mistrz-propagandy-III-Rzeszy.html
14. https://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Goebbels
15. Określenie zapożyczone z filmu „krótki film o prawdzie i fałszu” autor: Dariusz Hoffman,
16. W niektórych przypadkach rozważań logicznych czy matematycznych może okazać się, że więcej niż jeden wynik jest prawidłowy. Jednak na potrzeby tej publikacji rozważamy jedynie zero jedynkowe rozumienie prawdy i fałszu.
17Tym znakiem „V” oznaczam funkcję „LUB” zgodnie z użyciem znaków w logice matematycznej i mnogości. Znaku używam celem skrócenia niektórych zapisów.
18Ewangelia Jana, 8, 32 – Biblia Tysiąclecia.
19. D. Kahneman, A. Tversky. Subjective probability: A judgment of representativeness. „Cognitive Psychology”. 3 (3), s. 430–454, 1972.
20Heurystyka, https://pl.wikipedia.org/wiki/Heurystyka_(logika), [dostęp; 01.10.2020].
21„Kraśnik strefą wolną od 5G i Wi-Fi” - Wprost, dostęp: 14.10.2020, https://biznes.wprost.pl/technologie/internet/10369299/krasnik-strefa-wolna-od-5g-i-wi-fi-radni-poparli-kuriozalna-petycje-telefony-w-trybie-samolotowym.html
Szczecin, 2020




Komentarze
Prześlij komentarz